By 

Świąteczne marek opowieści


Storytelling na dobre rozgościł się w świecie content marketingu. Rzadko jednak w tym magicznym okresie widzę w TV coś, co wywołałoby u mnie choćby cień uśmiechu z iskierką niosącą do zwojów mózgowych przekaz „dobre!!!”. No niestety… tak jest. Bo dobra opowieść kosztuje… przede wszystkim wiele pracy.

Ostatni przedświąteczny weekend to idealna okazja, by zgodnie z duńską filozofią usiąść w rozciągniętych gaciach, ciepłych skarpetach, z kubkiem aromatycznej czekolady przed komputerem rozkoszując się klimatem Świąt, jakim delektują się inni za którymś tam oceanem, morzem lub zwyczajnie za naszą polską granicą. Tak więc siadłam w rozciapanych kapciach, sama rozciapana niedzielną aurą, która rozciapała się na dobre za oknem i oto co przykuło mą uwagę…

Widzieliście Fabrykę czekolady. Nie? Tak? Nie ma znaczenia. Pan Dave i tak Was rozczuli. To oddany ojciec, ciężko pracujący pracownik fabryki zabawek, który uświadamia sobie, że najdroższym prezentem w czasie Świąt, jaki może dać ludziom – jest czas, który może im poświęcić. Trzeba przyznać, że Sainsbury’s – sieć brytyjskich hipermarketów, wie jak opowiadać historie. Zobaczcie sami…




Historii, którą opowiadają domy handlowe Macy’s zdecydowanie nie polecam Paniom, które właśnie nałożyły makijaż. Spłynie wraz ze łzami wzruszenia już w pierwszej minucie…




Realm Pictures to już mistrzowie storytellingu – opowiadaniem historii zajmują się w codziennej pracy. Tym razem pokazali, że Święty Mikołaj też czasem tęskni… Nie wierzycie w Świętego Mikołaja…, a szkoda…, bo to opowieść o Waszym życiu…




Pora na Czerwonego Kapturka od Chicco Italy. No, może coś na kształt, bo w zimowej aurze z reniferem w roli wilka. W końcu kto jak kto, ale producent rozwiązań oraz produktów dla dzieci powinien umieć opowiadać bajki…




A tu kolejna, no trzeba przyznać, że nieco popierniczona historia od Lowe’s Home Improvement – amerykańskiej sieci hipermarketów, sprzedających produkty do urządzania wnętrz.




O tym, że dobro zawsze zwycięża, przekonuje nas luksusowy, brytyjski dom towarowy Harrods. To perfekcyjnie dopracowana opowieść o pewnym misiu – dla dzieci i dla dorosłych.




Amatorzy pięknych ujęć przyrody z pewnością nie pogardzą produkcją kolejnej brytyjskiej sieci supermarketów.




I na koniec coś, co rozbawiło mnie do łez. Brytyjska sieć domów towarowych John Lewis opowiada historię pewnego prezentu, który szczególnie przypadł do gustu czworonożnym obywatelom tego świata.





Storytelling to nie tylko marketingowy twór wymyślony przez wymądrzających się speców od wciskania kitu, jak często bywa postrzegany. Dobra reklama potrafi żyć własnym życiem przez wiele, wiele lat pod warunkiem, że ktoś stworzy do niej dobry scenariusz.

Kinga
O mnie

Miło mi, że zagościłeś na mojej stronie bez względu na to, czy stało się to przypadkowo, czy może mieliśmy już okazję się poznać. A może znamy się całkiem dobrze? To miejsce w sieci poświęcone jest głównie pisaniu, bo copywritingiem zajmuję się od wielu lat. Zabawa słowami to zajęcie, które dostarcza mi sporą frajdę, będąc równocześnie wiernym towarzyszem w codziennej pracy.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *