By 

Marketing – drogie zło


Marketing jest przereklamowany. Kosztowny i mało efektywny. To jedynie część określeń, jakie padają ze strony właścicieli małych przedsiębiorstw. I z jednym trudno się nie zgodzić. Jest z pewnością ołowianą kulą budżetu, która ciąży niesamowicie na rachunkach bankowych firmy – ale tylko w przypadku, gdy ów właściciel popełnia błędy wynikające z pewnych nawyków. Oto one.

To, co tanie jest drogie…

… mawiała niegdyś moja szefowa i muszę przyznać, że zawsze w tej kwestii się z nią zgadzałam. Podstawową zasadą dobrze realizowanej strategii marketingowej jest staranna weryfikacja ofert. Niby banalne, ale wbrew pozorom nie takie proste. Bo to tu właściciele utyskujący na niską efektywność działań marketingowych najczęściej popełniają podstawowe błędy, domagając się… jak najtańszej oferty. Ich pracownicy lub oni sami dwoją się i troją, żeby taką znaleźć. I jest to jak najbardziej logiczne, choć można w ten sposób łatwo zapędzić się w kozi róg.

Oferta powinna być konkurencyjna – nie najtańsza

W każdym obszarze marketingu skuteczność działań wynika z zaangażowania osób, które je podejmują. Nie ma tu automatów, a nawet jeśli wydaje się, że są i za opieką nad klientem, content marketingiem, relacjami w social media, kampaniami Google Adwords i Adsense stoi jakaś machina, to zawsze nad jej obsługą czuwać musi doświadczony, kompetentny opiekun. O ile na rynku wiele jest osób deklarujących znajomość narzędzi e-marketingowych, najtańsza oferta opieki nad promocją firmy w internecie oznacza zazwyczaj niską efektywność. Osoba, która faktycznie jest w stanie zmierzyć się z działaniami konkurentów, musi brać stale udział w kosztownych szkoleniach, poświęcać wiele czasu na opracowanie i analizowanie różnych, nierzadko nowych, autorskich metod postępowania i w końcu stale śledzić bieżące trendy branżowe, które potem gwarantują sukces podejmowanych na rzecz klienta działań. Pomijam oczywiste kwestie związane z prowadzeniem firmy i związanymi z tym wydatkami. Ta wiedza to czas – a czas to pieniądz.

!

Zastanów się, czy ktoś, kto prowadzi własną firmę lub pracuje jako freelancer, jest w stanie utrzymać się za stawkę, która została Ci zaproponowana! Jeśli uznasz, że nie a nie dysponujesz osobą, która jest w stanie pokierować pracą podwykonawcy – szukaj dalej, bo oferta, którą czytasz, najpewniej jest początkiem przygody Twojego usługodawcy z marketingiem. Pamiętaj! Królik doświadczalny płaci zawsze dwa razy.

Optymalizacja – klucz do sukcesu

Optymalna oferta to nie ta najtańsza, a ta, która gwarantuje wiedzę i doświadczenie udokumentowanie konkretnymi osiągnięciami odpowiednio dopasowanymi do branży i pozycji na rynku, którą firma zlecająca usługi zajmuje. Mali i średni przedsiębiorcy nie muszą od razu sięgać po wsparcie agencji, która proponuje działania równe tym, realizowanym dla największych graczy rynkowych. Z kolei nienadzorowane wsparcie osób dopiero rozpoczynających przygodę z e-marketingiem na bazie przeczytanych artykułów powszechnie dostępnych w sieci może skończyć się wielkim rozczarowaniem i niemałą dziurą w budżecie, choć z pozoru i z początku będzie atrakcyjne, bo najmniej kosztowne. Sztuką zatem jest dotrzeć do usługodawców, którzy pasują do marki.

!

Zanim wybierzesz usługodawcę, usiądź i zastanów się ile środków jesteś w stanie przeznaczyć w skali roku na działania marketingowe. Nie porywaj się z motyką na słońce myśląc, że od razu odczujesz powiew wiatru w żagle. Zanim pojawią się pierwsze zyski może minąć trochę czasu. Co, jeśli w tym czasie zabraknie pieniędzy? Przerwiesz działania? To oznacza jedynie straty. Nie doprowadzaj do utraty płynności finansowej, licząc na cud. Wybierz do współpracy usługodawcę, który potrafi zaprojektować dla Twojej marki życiową, nie kompletnie odrealnioną strategię. Zwracaj uwagę na oryginalność portfolio. Świeże pomysły świadczą o wiedzy i zaangażowaniu.

Liczy się czas

Są dziedziny, w których faktycznie można liczyć na szybkie efekty. Zdecydowana jednak większość wymaga czasu, cierpliwości, systematyczności i… niestety inwestycji. To właśnie content marketing jest tym polem działania, które budzi najczęściej rozczarowanie. Koszty wynikające z konieczności zaangażowania osób, które na bieżąco będą dbać o treści zarówno pod względem redakcyjnym, jak i graficznym są rzeczą, która mocno obciąża budżet, a z początku nie przynosi żadnego lub minimalny zysk. Dlatego też duża część przedsiębiorców zachęcona pozytywnymi opiniami na temat tego obszaru ochoczo przystępuje do realizacji działań, po czym szybko je zaprzestaje, albo chcąc ograniczyć wydatki porzuca, czyniąc je okazjonalnymi. Należy pamiętać, że content marketing to najczęściej zwrot z inwestycji w postaci pośrednich rezultatów, jakimi jest budowa wizerunku. Podobnie jak logo nie przekłada się od razu na środki finansowe. Tu liczy się rozgłos, dobra opinia i wiarygodność.

!

Zanim przystąpisz do wyboru usługodawcy i realizacji działań zaplanuj budżet tak, by nie musieć w połowie ograniczać lub rezygnować z usług. Jeśli do tego doprowadzisz, stracisz wszystko, co zainwestowałeś. Nie tędy droga. Marketing to starannie przemyślane planowanie i ciągłe analizowanie efektywności prowadzonych działań. Powiedzenie „płyń barko moja” tu nie działa.

Realna wartość dla klienta

„Konkurencja nie ma bloga to ja nie muszę”. Błąd! Właśnie w tej sytuacji Twoja pozycja w wyścigu o klienta plasuje się na samym przodzie. Jeśli teraz zaczniesz działać – mało prawdopodobne, że Cię dogonią. Bo dobrych treści nie da się kupić w formie czteropaków, choć są i takie oferty (uważaj!). Dobre treści to systematyczna publikacja w reakcji na to, co dzieje się na rynku. To gromadzenie bieżących informacji i opracowywanie materiałów, które wnoszą w życie odbiorcy jak największą wartość merytoryczną. Pisanie o rzeczach, które są powszechnie znane i wałkowane milion razy nie przynosi efektów, wywołuje jedynie frustrację. Skończył się w polskim marketingu okres, w którym wystarczyło błyskawicznie odnaleźć śmieszny filmik, ładne zdjęcie lub napisać parę słów na temat produktu. Zanim powstanie coś budzącego zainteresowanie, trzeba mocno zgłębić wiedzę o marce, dla której się tworzy, produktach, branży, konkurencji i problemach klientów. Inaczej dostarczamy odbiorcom kolejny banał, słowną i graficzną papkę, jakich w sieci nie brakuje. Koszty poniesione na zatrudnienie copywritera, grafika i każdą osobę zaangażowaną w takie działania włącznie z wydatkami na reklamę idą w takiej sytuacji na marne.

!

Staraj się, by treści, które publikujesz były unikatowe. Popularne słowo prawda? Ale ono nie powinno oznaczać jedynie treści, które nie są kopiowane. Ono ma oznaczać coś, o czym Twój czytelnik nie wiedział, nie słyszał i dowiaduje się o tym od Ciebie po raz pierwszy. Nie publikuj na akord. Czasem lepiej dłużej nad czymś popracować, zgromadzić odpowiednią ilość materiału. Praca w content marketingu jest tożsama z pracą dziennikarza w mediach publicznych.

Systematyczność i planowanie

W niemal każdym obszarze e-marketingu systematyczne działania są niezbędne, by zyskać pozycję lidera w branży. To jak z procesem produkcji. Jeśli przerwiemy na chwilę założone w strategii działania, najpewniej nie uda się już ich nadrobić albo będzie się to wiązać z dużymi kosztami uruchomienia wszystkiego od początku. Dlatego tak ważne jest przygotowanie odpowiedniego planu i jego spokojna realizacja. Porywanie się na wszystkie formy promocji zazwyczaj w małych i średnich przedsiębiorstwach prowadzi do chaosu oraz braku kontroli nad wydatkami. A to najczęstsza przyczyna niezadowolenia z efektów działań marketingowych. Chęć wypróbowania wszystkiego, co na rynku dostępne przy mocno ograniczonej ilości środków finansowych powoduje, że firma prezentująca takie podejście realizuje zasadę „wszystko i nic”. Bo w krótkim wymiarze czasu jedynie sporadyczna ilość narzędzi promocji ma szanse się sprawdzić.

SEO, social media i content marketing są doskonałym dowodem tego, jak ważne w marketingu są czas i konsekwentność. Zarzucenie publikacji treści na blogu, w mediach społecznościowych, czy wysyłki angażujących newsletterów powoduje, że odbiorca zapomina o marce i w efekcie robiąc porządki, wypisuje się z listy subskrybentów. Nie udostępni innym treści, czym mógłby wprowadzić w ruch samo nakręcającą się machinę promocji. Wydatki poniesione na pierwotne uruchomienie reklamy, zatrudnienie osób zaangażowanych w przygotowanie materiałów i dotarcie do czytelników są w ten sposób wyrzucane w błoto. To dwa kroki w przód i cztery do tyłu.

W przypadku SEO osiągnięcie stabilnych i długotrwałych efektów wymaga nie tyle kilku tygodni pracy, ile miesięcy, a w niektórych branżach nawet lat. Fakt pozycjonowania się na dużą ilość konkurencyjnych fraz, choć z początku wymaga dużych nakładów finansowych, z czasem skutkuje kilkukrotnym zwrotem z inwestycji. Trzeba też brać pod uwagę frazy niszowe – tańsze. Warunkiem skuteczności jest zatem przyjęcie optymalnej strategii, pasującej do specyfiki marki.

!

Pozycjonowanie i działania w obszarze content marketingu, które obecnie skutecznie wspierają SEO to proces. Przerwanie go jest jak chwila oddechu w trakcie maratonu. W międzyczasie inni zyskują przewagę.

Ostrożność

W mojej skrzynce mailowej lądują różne oferty. Zdecydowana większość od razu kończy w koszu. Pamiętaj! Dziś w marketingu nic nie jest proste, szybkie i darmowe, tanie może być, ale nie do przesady. Obniżyć koszty można – nawet kilkukrotnie. Ale zawsze należy zwracać uwagę na efekty długoterminowe. Warunkiem skuteczności jest umiejętna optymalizacja strategii postępowania i odpowiedni dobór narzędzi oraz ludzi, którzy dysponują wiedzą na temat sposobów ich wykorzystania – nie inaczej. Tylko w ten sposób można realizować działania efektywnie bez uszczerbku dla budżetu.

Kinga
O mnie

Miło mi, że zagościłeś na mojej stronie bez względu na to, czy stało się to przypadkowo, czy może mieliśmy już okazję się poznać. A może znamy się całkiem dobrze? To miejsce w sieci poświęcone jest głównie pisaniu, bo copywritingiem zajmuję się od wielu lat. Zabawa słowami to zajęcie, które dostarcza mi sporą frajdę, będąc równocześnie wiernym towarzyszem w codziennej pracy.

1 Komentarze

Lena
Reply 6 października 2016

Kinga, to trzeba rozesłać Zleceniodawcom i koniecznie linkować w Oferii :-D

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *